Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żywienie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żywienie. Pokaż wszystkie posty

środa, 14 sierpnia 2019

#6 Żywienie! Dlaczego NIE MOŻEMY podawać świnkom pieczywa?

Witajcie Moi Drodzy, dzisiaj kolejny, już szósty post z serii o żywieniu kawików. Pierwszych pięć dotyczyło pięter świnkowej piramidy żywieniowej - od najniższego (najważniejszego) do najwyższego (najmniej ważnego). Zaczęliśmy od sianka, później były ziółka, warzywa, owoce i na końcu karma. Co więc poruszymy w kolejnym poście z tej serii?
Otóż, dzisiaj opowiem Wam trochę o jednym produkcie, którego absolutnie świnkom nie podajemy, jednak mimo to wielu opiekunów popełnia ten błąd. Pieczywo. Pieczywo, którego podawanie jest dla prosiaków bardzo niebezpieczne!
Dalej dowiecie się na ten temat więcej!


Świnki morskie NIE ścierają na pieczywie zabków!
Jak wiemy, świnki morskie to gryzonie, a tym ząbki rosną przez całe życie. Dlatego właśnie muszą je ścierać, a obowiązkiem opiekuna jest zapewnienie im odpowiednich do tego pokarmów. Przede wszystkim jest to sianko, a oprócz niego gałązki drzew owocowych czy np. korzenie. Tutaj pojawia się pierwszy, fundamentalny błąd wielu opiekunów. Przez niewiedzę, podają swoim świnkom chleb, na którym rzekomo mają ścierać ząbki. Zacznijmy od tego, że pieczywo po kontakcie ze śliną mięknie, uniemożliwiając wykonanie tej czynności. 

A co robi chleb/bułka z organizmem kawii?
Po pierwsze świnka zaczyna jeść mniej, gdyż pęczniejacy w żołądku chleb sprawia uczucie sytości. Prosiak będzie najedzony mało wartościowym pieczywem, zamiast jeść więcej  zdrowego, odpowiedniego dla siebie jedzonka.
W chlebie/bułce niestety znajduje się wiele substancji chemicznych, np. konserwanty, spulchniacze, utrwalacze czy sól.
Drożdże zawarte w pieczywie powodują zakwaszenie jelit, co zabija pozytywne bakterie jelitowe, odpowiedzialne za produkcję witamin z grupy B we wtórnym obiegu.
Istnieje również możliwość wystąpienia ciężkiej w leczeniu drożdżycy ogólnoustrojowej.
Ostatnim, lecz ważnym argumentem, jest to, że chleb czy bułka są bardzo wysoko kaloryczne. Częste  ich podawanie powoduje otyłość świnki, co jak wiemy prowadzi do wielu chorób.

To już wszystko w dzisiejszym poście. Mam nadzieję, że jeśli kiedykolwiek podawaliście swoim świnkom pieczywo, już więcej tego nie zrobicie!

Do kolejnego posta!





poniedziałek, 5 sierpnia 2019

#3 Co u nas kwiczy? Upodobania żywieniowe moich prosiąt!

Hej Kochani, dziś zapraszam Was na posta z serii #Co u nas kwiczy?, a dokładniej opowiem Wam o upodobaniach żywieniowych moich świniaków! O tym co lubią jeść, w czego nawet nie tykają, dowiecie się już za chwilkę!
 Zapraszam!



  • Ziółka
Przyznam, że moje prosiaki zjadają większość z podstawowych ziołek. Uwielbiają babkę lancetowatą i szerokolistną, mniszka lekarskiego, liście maliny, truskawki, jeżówkę, jasnotę, podbiał, pokrzywę oraz wiele innych ziołek. Fuercia i Bueniuś bardzo chętnie wcinają również rozmaite mieszanki ziołowe.
A teraz przejdźmy do kategorii, w której do wymieniania będzie o wiele mniej, czyli jakich ziółek moje świniaków nie lubią. Znajdzie się tu na pewno liść jeżyny, leszczyny oraz brzozy. Do ich jedzenia moje prosiaki nie pałają szczególnym entuzjazmem, czasami odrobinkę skubną, jednak zwykle nie wyjadają zawartości miseczki.

  • Warzywa
Tutaj podobnie jak z ziółkami - moje świniaki jedzą z checią większość z nich. Uwielbiają marchewkę, paprykę, seler naciowy, buraczki, ogórka, pomidorki czy pietruszkę. Jedynym warzywem, o którym mogę powiedzieć, że za nim nie przepadają jest cukinia, jednak mimo to czasem odrobinkę jej zjedzą. 

  • Karma
Moje świnki jak na razie próbowały dwa, chyba najpopularniejsze granulaty: Versele Laga Cavia Complete i Beaphar Nature. Oba wcinają bardzo chętnie, jednak najsmaczniejszym dla nich, jak i dla mnie najłatwiej dostępnym jest karma z Versele Lagi.

Jeśli chodzi o sianko, moje prosiaki zjedzą każde, byle by było zielone, świeże i dobrze wysuszone :-)

To już wszystko w tym dzisiejszym, dość krótkim poście. Widzimy się jednak już jutro, bo mam dla Was sporą niespodziankę! 
Do jutra!

piątek, 2 sierpnia 2019

#4 Zdrowie! Przegląd preparatów z witaminą C! Skład którego będzie najlepszy?

Cześć Kochani, już 18:00, czyli czas na nowego posta! Poopowiadam Wam trochę o witaminie C (o nie, znowu...), a dokładniej o preparatach z nią. Jaki z nich najlepiej będzie wybrać? Dowiecie się w dzisiejszym poście.
Zapraszam!

Czy warto podawać preparaty z witaminą C? (przypomnienie)
Mówiłam już o tym w pierwszym poście o witaminie C ( tutaj link ). Najlepiej oczywiście komponować świńskie menu bogate w witaminę C, jednak czasem potrzebne jest podanie dodatkowej dawki kwasu askorbinowego. Przykładowo - w przypadku maluchów (podajemy przez pierwszych kilka miesięcy), świnek chorych lub w trakcie rekonwalestencji.

Jakie mamy preparaty?
Zacznijmy od preparatów dostępnych w aptekach, czyli takich dla niemowląt. Niestety w większiści z nich konserwantem jest wersenian disodowy - szkodliwa substancja, dla organizmu niemowlęcia obojętna, ale dla prosiaczka bardzo niebezpieczna.  Dlatego musimy więc uważać, jaki preparat podajemy. Oczywiście, mała, rzadko wzięta dawka śwince nie zaszkodzi, jeśli jednak podajemy wit. C na dłuższą metę, lepiej nie narażać zdrowia i życia naszych kawików.


Juvit


Preparat w formie oleistej cieczy o smaku kwaśno - gorzkim. Jego minusem jest substancja konserwująca - wspomniany wersenian disodowy. Cena dość niska -
 8 zł / 30 ml.

Cevikap


Kolejny preparat z witaminą C, jednak znów muszę wspomnieć wersenianie disodowym w roli konserwantu. Cena jeszcze niższa - 6 - 7 zł / 30 ml.


Cebion


No i nareszcie preparat, w którym konserwantem jest glicerol, a nie wersenian disodowy. Ma postać oleistej cieczy o słodko - kwaśnym smaku. Minusem jest jedynie cena - najwyższa na rynku - 30 zł / 15 ml.

A teraz przejdźmy do zoologicznych preparatów typowo dla świnek morskich:

Roboran dla świnek morskich



Ma postać proszku, zapewnia organizmowi świnki różne witaminy i minerały, w tym optymalna dawkę kwasu askorbinowego.
Podajemy go bezpośrednio do mordki lub dodajemy do karmy. 

Vitakraft Witamin C


Największymi minusami tej witaminki jest brak składu na opakowaniu oraz to, że producent poleca dodanie jej do wody. Jeśli wlejemy witaminę do poidełka, po ok 2 h nie będzie po niej śladu, dlatego to nie najlepszy pomysł. Cena dość niska - 
10 zł / 10 ml.

Versele-Laga C-vit 


Tak jak roboranie, jest to kompleks pewnych witamin i minerałów, jednak zawartość kwasu askorbinowego jest tutaj niewielka. Producent zaleca dodanie to do wody, co jak już wspomniałam jest fatalnym pomysłem.

Ja co jakiś czas dla wzmocnienia organizmu podaję moim świnkom Cebion. Uważam, że to najlepsza z wymienionych wyżej witaminek C i jej cena jest tego warta.

To już wszystko w dzisiejszym poście. Wybierzcie Waszym świnkom wtaminkę według częstotliwości jej podawania (uwaga na wersenian disodowy!), aby nie zaszkodzić ich zdrowiu! 
Qui, qui... do jutra!


środa, 31 lipca 2019

#5 Żywienie! Jaką karmę wybrać, by nie zaszkodzić zdrowiu świnki? Oczywiście odpowiedni granulat!

Witajcie Kochani w długo już wyczekiwanym poście o karmie! Mimo, że znajduje się ona na samym szczycie piramidy żywieniowej prosiaków, to dosyć skomplikowany temat, wymagający głębszej diagnostyki!
Zapraszam po więcej informacji!



Czy muszę podawać moim świnkom karmę?
Karma, jak już wiemy znajduje się na samym szczycie świńskiej piramidy żywieniowej, co znaczy, że jest najmniej ważna. Można uznać ją za uzupełnienie diety. W razie jakichkolwiek niedoborów pomaga je nadrobić, a co ważne, te dla świnek bogate są w witaminę C.
Podsumowując, najlepiej byłoby podawać karmę, jednak jeśli przez jakiś czas prosiak nie będzie jej dostawał, bogata dieta wystarczy.

Czego w karmie być NIE może?
I tutaj pojawia się pierwasza, bardzo istotna istotna informacja. Wiele karm "dla świnek morskich" zawiera zboża, których prosiaki jeść absolutnie nie mogą! Po pierwsze sprawiają, że kawki tyją, co powoduje oczywiście wiele chorób. Po drugie zboża zaburzają proces przyswajania się substancji odżywczych w organizmie świnki oraz odtłuszczają wątrobę i ranią pyszczek. Podawanie ich jest bardzo częstym błędem wśród opiekunów prosiąt, szczególnie ze względu na to, że producenci karm z 50 - 80% - ową zawartością zbóż zapewniają możliwość nakarmienia nią świnki.
W karmie nie może być również żadnych kolorowych i słodzonych dodatków. Mogłoby się to wydawać oczywiste, jednak bardzo często w sklepach zoologicznych spotyka się karmę pozornie "zdrową". 

Jaki powinien być skład prawidłowej karmy?

Każda dobra karma powinna być przeznaczona tylko dla danego zwierzaka, w tym wypadku tylko dla świnki morskiej. Jedynie taka będzie w stanie spełnić wymagania żywieniowe zwierzątka. Np. taka dla chomików ma w sobie dodatek mięsa (chomiki to wszystkożercy), którego świnki jeść absolutnie nie mogą, bo jak oczywiście wiemy - to roślinozercy!
W składzie świńskiej karmy powinno na pewno znajdować się siano lub tymotka łąkowa, a do tego najbardziej wartościowe, w odpowiednich proporcjach ziółka. Ewentualnie jeszcze suszone warzywa lub znikome ilości suszonych owoców. 
Popiół w karmie powinien zajmować min. 6%, białko 11 - 18%, tłuszcz max. 3,5%, a włókno min. 8%. Ale przecież nie będziemy sprawdzać tych procentów na każdej karmie z zoologa!

A teraz do rzeczy. Jaką karmę wybrać?

Przede wszystkim, karma powinna być w formie granulatu. Świnki mają tendencję do wybiórczego jedzenia, przez co jedna z nich mogłaby zjeść więcej jakiegoś składnika, pomijajac te mniej smaczne, i druga tak samo według własnego gustu. Dzięki granulkom unikniemy takiej sytuacji. Każda z nich jest taka sama, ma identyczny skład.
W dodatku większość dobrych karm jest właśnie w formie granulatu.
Poniżej przedstawię Wam listę polecanych granulatów dla świnek morskich, bez ziaren zbóż czy sztucznych substancji, z odpowiednimi proporcjamu składników.

1.  Versele Laga Cavia Complete
2.  Braphar Nature świnka morska 
3.  Guinea Pig Dream Basic
4.  JrFarm Grainless
5.  Versele Laga Crispy pellets
6.   Brit (dla świnek młodych i z niedowagą)




Wszystkie z nich są świetne jakościowo, ale najbardziej dostępne i najpopularniejsze to VL Cavia Complete i Beaphar Nature. Ten pierwszy możemy dostac w większości sklepów zoologicznych, drugi zaś możemy zakupić w większości internetowych zoologów.
Jest jeszcze jedna dość popularna karma - Versele Laga Cavia Nature. Wiele opiekunów ją podaje i bardzo docenia. Ma ona jednak duży, konkretny minus - nie jest w formie granulek. W dodatku w jej składzie można doszukać się zbóż. Co prawda w znikomej, nieszkodliwej ilości, ale jednak. Nie mogę powiedzieć, że jest złą karmą, ale jeśli chcielibyście podawać kawikom w 100% dobrą karmę, to wybierzcie którąś z 6 wymienionych wyżej.


To już koniec dzisiejszego posta, mam nadzieję, że pomogłem Wam dowiedzieć się więcej w temacie granulatów i wybierzecie odpowiedni!

Jeśli macie jakieś pytania lub
 życzenia co do tematów postów, piszcie śmiało w komentarzach!
Zachęcam również do zaobsrwowania bloga, aby być zawsze na  bieżąco!

Do jutra!

poniedziałek, 29 lipca 2019

#3 Zachowanie! Moja świnka zjada swoje odchody! Czy to normalne?

Cześć Kochani, dzisiaj zapraszam Was na myślę, że dość ciekawego posta. Odpowiem Wam na pytanie zapewne wielu opiekunów prosiąt, czyli - dlaczego moja świnka je swoje bobki?!
Wyjaśnienie już za chwilkę ;-)
Zapraszam do dalszego czytania!


Pewnie wszyscy właściciele prosiaczków zauważyli to zachowanie. Może się ono wydawać na pierwszy rzut oka dziwne, jednak ma racjonalne wyjaśnienie.
Na pewno nie należy się tym niepokoić, nie jest to spowodowane głodem. Większość gryzoni zachowuje się w ten sposób, a co więcej, samo to zjawisko ma nawet nazwę - koprofagia.

Zjadanie odchodów przez świnka morską jest naturalnym instynktem i wynika z tego, że w świńskich bobkach znajdują się mikroelementy, przetworzona witamina K oraz witaminy z grupy B. Potrzebne są one do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Jednak nie wszystkie świńskie bobki nadają się do ponownego strawienia, a prosiaki potrafią je odróżnić. Te jadalne to cekotrofy, czyli kał miękki, zjadany przez świnki. Na te pozostałe prosiaki nie zwracają uwagi.

O zatrzymaniu cekotrofów opowiem Wam w poście z serii #Zdrowie!

Mam nadzieję, że rozwiałam Wasze wątpliwości co do zjadania odchodów przez kawiki i nie będziecie już więcej niepokoić się przez to zjawisko!

Do jutra!

piątek, 26 lipca 2019

#4 Żywienie! Czy warto podawać świnkom owoce?

Witajcie Kochani, dziś kolejny post z kwestii chyba dla naszych prosiaków ulubionej, czyli z żywienia! Jest to dokładnie czwarty post z tej serii, co oznacza, że jego temat zajmuje czwartą pozycję na świnkowe piramidzie żywieniowej! 
Owoce. Często łączone są razem z warzywami, ja jednak uważam, że to zupełnie dwie różne rzeczy.
Zapraszam do dalszego czytania!


Czy warto podawać świnkom owoce?
Jak wiemy, owoce zawierają o wiele więcej cukrów niż warzywa. To właśnie tutaj pojawia się problem. Świnki morskie mają skłonność do cukrzycy, która pojawia się zwykle przez nadmiar cukru, obecnego w owocach. Dlatego właśnie, owoce powinniśmy traktować raczej jako smakołyk i podawać bardzo rzadko, optymalnie - raz w miesiącu. Można je z diety nawet wyeliminować, jednak zawierają potrzebne świnkom witaminy i mikroelementy. 
Podsumowując, możemy świnkom podawać owoce, jednak pamiętajmy o odpowiedniej, ograniczonej ilości!

Jakie owoce mogę podawać?
Niżej przedstawiam Wam listę chętnie zjadanych przez kawiki owoców, razem z ich właściwosciami :-)!


  • jabłko - te owoce w diecie działają moczopędnie, oraz poprawiają pracę wątroby, dzięki zawartości potasu wzmacniają napięcie mięśni (w tym mięśnia sercowego), wapń jest niezbędny do budowy kości i zębów, magnez ma działanie antyzawałowe, krzem jest niezbędny dla prawidłowego wyglądu włosów i paznokci, żelazo, jako składnik hemoglobiny wpływa na dotlenienie organizmu.
  • gruszka - przeciwdziała zaparciom. Zaleca się chorym na zapalenie dróg moczowych, kamicy nerkowej, przy stanach zapalnych gruczołu krokowego. Nie podawać chorym na jelita i drogi żółciowe. Chętnie jedzona przez świnki.
  • śliwka - suszone śliwki przeczyszczają, zapobiegają zaparciom i zatruciom. Usuwają cholesterol. Zalecane przy anemii, miażdżycy, nadciśnieniu i dolegliwościach pęcherzyka żółciowego. Chętnie jedzone przez świnki.
  • truskawka - odkwaszają organizm. Są alkalizujące i moczopędne - zalecane przy reumatyzmie i artretyzmie. Zalecany chorym na wątrobę i nerki. Przeciwdziała biegunkom. Raczej chętnie jedzona przez świnki.
  • poziomka- poprawia przemianę materii. Łagodzi skutki chorób serca, nerek czy chorób krążenia. Główne liście znajdują zastosowanie w leczeniu. Raczej chętnie jedzona przez świnki.
  • czereśnia - niskokaloryczna. Zalecana reumatykom, nerkowcom czy nawet sercowcom. Posiada odtruwające właściwości. Likwidują zaparcia. Chętnie jedzona przez świnki.
  • wiśnia - obniża cholesterol. Reguluje trawienie. Owoce niechętnie jedzone przez świnki, liście owszem.
  • malina - lekarstwo przy przeziębieniach. Leczy miażdżycę i nadciśnienie. Liście również posiadają wiele leczniczych właściwości. Raczej chętnie jedzona przez świnki.
  • jeżyna - posiadają właściwości uspokajające. Duże ilości wapnia zapobiegają osteoporozie. Dobre przy przeziębieniach. Owoce raczej niechętnie jedzone przez świnki, ale liście owszem.
  • porzeczka - czarna porzeczka redukuje niektóre dolegliwości związane z ciążą, pozytywnie wpływa na laktację matek karmiących. Czarna porzeczka jest bogata w witaminę C i wapń. Zapobiega zaparciom, przeziębieniom, reumatyzmowi i zawałom. Leczy schorzenia dróg moczowych, pęcherza, nieżyty żołądka i jelit. Zależnie od odmiany chętnie/ niechętnie jedzona przez świnki
  • agrest - wpływa korzystnie na wzrost zębów i kości - duże ilości wapnia i magnezu. Wspomaga trawienie - pobudza ruch jelit. Ma właściwości odchudzające. Niedojrzały jest trujący. Raczej niechętnie jedzony przez świnki.
  • jagoda- anthocianodisy leczą żylaki, hemoroidy, wzmacniają słabe naczynia krwionośne. Przeciwbiegunkowe. Suszone owoce działają przeciwbakteryjnie. Liście dobre dla cukrzyków. Raczej chętnie jedzona przez świnki.
  • borówka- obniża zły cholesterol, a zwiększa ten dobry. Wzmacnia wzrok. Antyoksydacyjne związki profilaktycznie zapobiegają nowotworom. Raczej chętnie jedzona przez świnki.
  • żurawina- pomaga w infekcjach dróg moczowych. Wzmacnia odporność. Jest przeciwzapalna i przeciwgorączkowa. Niechętnie jedzona przez świnki - kwaśna od witaminy C.
  • mirabelka - chronią przed starzeniem się organizmu. Korzystnie wpływają na układ nerwowy. Raczej chętnie jedzona przez świnki.
  • morela - morele pomogą w niedokrwistości oraz w diecie przy chorobach sercowo-naczyniowych. Wskazane dla rekonwalescentów i osób ze schorzeniami wątroby. Raczej chętnie jedzona przez świnki.
  • brzoskwinia - pomaga w odchudzaniu - niskokaloryczna. Oczyszcza z toksyn. Zalecana przy reumatyzmie i chorobach układu moczowego. Pomaga przy zaparciach - reguluje trawienie. Chętnie jedzona przez świnki.
  • nektarynka - pomaga w odchudzaniu - niskokaloryczna. Posiada działanie antystresowe. Polecana przy niewydolności nerek. Wzmacnia naczynia krwionośne i serce. Chętnie jedzona przez świnki.
  • arbuz - pomaga w odchudzaniu - składa się głównie z wody. Lekkostrawny. Zalecany dla chorych z nerkami - moczopędny. Zmniejsza ciśnienie tętnicze krwi. Chętnie jedzony przez świnki.
  • melon - niskokaloryczny - pomaga w odchudzaniu. Lekkostrawny. Przeciwzakrzepowy. Moczopędny. Lekko przeczyszczający. Chętnie jedzony przez świnki.
  • banan - kaloryczny. Odżywczy. Reguluje ciśnienie krwi. Nie dla chorych na cukrzycę i z nadwagą. Łatwo przyswajalny. Raczej chętnie jedzony przez świnki.
  • ananas - pomaga w odchudzaniu. Rozpuszcza skrzepy krwi. Ma właściwości antybiotykowe. Chętnie jedzony przez świnki.
  • mango - pomaga w produkcji czerwonych krwinek. Zwalcza nowotwory. Ułatwia trawienie. Raczej chętnie jedzony przez świnki
  • persymona - dla wrażliwych żołądków. Działa przeczyszczająco. Lekkostrawna. Chętnie jedzona przez świnki. 
  • kiwi - z powodzeniem może zastąpić sztuczne kropelki witaminy C. Pomaga w przeziębieniach. Reguluje ciśnienie krwi. Niewskazane przy skłonnościach do kamicy. Raczej chętnie jedzony przez świnki.

To już wszystko na dziś, a więc pamiętajcie:
OWOCE SĄ ZDROWE, JEDNAK PODAWAJCIE JE Z PODWÓJNĄ GŁOWĄ !

piątek, 19 lipca 2019

#3 Żywienie! Warzywa w diecie świnek! Czy warto je podawać?

Jest 18:00, a więc pora na nowego posta! Dziś Moi Drodzy, poruszymy po raz trzeci już temat żywienia. Idziemy od dołu piramidy żywieniowej prosiaków, zaczęliśmy od sianka, później były ziółka, a teraz pora na pokarmy mokre - warzywa. Owoce też oczywiście należą do grupy pokarmów mokrych, jednak to zupełnie inny temat.

Zapraszam do dalszego czytania!



1. Jak często mogę podawać świnkom warzywa?
Warzywa możemy traktować jak uzupełnienie diety, gdyż zawierają potrzebne do prawidłowego funkcjonowania witaminy i mikroelementy. Dlatego też nie może zabraknąć ich w codziennym menu, jednak... 
Warzywa, jak już wspomniałam pokarmy mokre. Spożywane przez świnki w zbyt dużej ilości, są wstanie spowodować np. biegunki. Aby temu zapobiec dzienna ilość ich spożycia nie może przekroczyć 100 g, czyli objętości ok. jednej filiżanki. Warzywa podawane z głową i w odpowiedniej ilości będą na pewno wspaniale odebrane przez organizm kawików, jednak pamiętajmy, że co za dużo, to niezdrowo.

2. No i znowu przychodzi temat witaminy C...
Temat witaminy C poruszany był już w wielu postach, a szczególnie oczywiście w tym poświęconym tylko niej. Prawda jest taka, iż nie możemy tej kwestii lekceważyć (jeśli ktoś przegapił, zapraszam do nadrobienia posta o wit. C). We wpisie o warzywach znów powraca jej temat, iż wszystkie różnią się zawartością kwasu askorbinowego. Przedstawię Wam teraz, które z nich należy podawać częściej od pozostałych ze względu na ilość witaminy C.

W 100 g:
1. Papryka czerwona 139,0 mg
2. Brukselka 94,0 mg
3. Kalafior 69,0 mg
4. Szpinak 67,8 mg
5. Pietruszka natka 178 mg
6. Koperek zielony 75 mg 

Z warzyw, ubogie w witaminę C są ogórki - w 100 g mają jej zaledwie 8 mg.

3. Jakie warzywa mogę podawać świnkom?
Niżej znajdziecie listę warzyw chętnie zjadanych oraz zdrowych dla świnek razem z kilkoma uwagami do każdego z nich:

  • marchew - nie powoduje wzdęć, zaparć ani biegunek. Poprawia trawienie. Wspomaga leczenie biegunki
  • pietruszka - pomocna w leczeniu zapaleń i różnych chorób układu moczowego. Nie dla świnek chorych na nerki! Powoduje skurcze macicy.
  • burak - zalecane podawanie ciężarnym i karmiącym samiczkom. Pomocny w leczeniu anemii. Pobudza apetyt, przydatny dla niejadków.
  • ogórek - Świetny przysmak przy oswajaniu świnek. Nawadniacz dla niepijących świnek. 
  • pomidor - nadmiar potasu, którego jest dużo w pomidorach, zaburza pracę nerek i serca. Szypułki i liście trujące dla świnek.
  • brokuły - wzdymają - zbyt częste podawanie powoduje wzdęcia.
  • papryka - warzywo najbogatsze w witaminę C - świetny zamiennik dla sztucznej witaminy w płynie. Czerwona chętnie jedzona przez świnki - inne kolory mniej chętnie jedzone.
  • kalafior - wzdyma - zbyt częste podawanie powoduje wzdęcia. 
  • rzodkiewka - ma lekko piekący smak, więc nie każdej śwince przypadnie do gustu. Zwiększa apetyt oraz poprawia pamięć. 
  • biała rzodkiew - ma łagodniejszy smak niż jej krewniaczka rzodkiewka. Podobne wartości odżywcze co rzodkiewka. 
  • kalarepa - nie dla chorych na kamienicę nerkową. Zawiera mało cholesterolu. Krewniaczka kapusty - uwaga wzdyma! Polecana na zaparcia.
  • rzepa - polecana w czasie przeziębień - spora ilość witaminy C. Ma lekko piekący smak, więc nie każdej śwince zasmakuje. 
  • dynia - pestki dyni tuczą, ale pomagają zabić pasożyty w jelitach. Reguluje wydzielanie hormonów i wit. D.
  • cukinia - z rodziny dyniowatych. Niskokaloryczna. 
  • kabaczek - z rodziny dyniowatych. Niskokaloryczny. Nie kumuluje w sobie metali ciężkich jak cukinia. 
  • patison - z rodziny dyniowatych. Lekkostrawny. Niskokaloryczny. 
  • brukselka - wzdyma. 
  • pasterniak - poprawia odporność, zmniejsza ciśnienie, poprawia krążenie, uspokaja, łagodzi wzdęcia. Ma działanie zasadotwórcze. Niskokaloryczny.
Poznaliście już wszystkie wady i zalety warzyw, a także dowiedzieliście się jakie właściwości ma każde z nich. Oznacza to, że czas już zamykać dzisiejszego posta.
Widzimy się jutro o 18:00!

Qui qui... do zobaczenia!


poniedziałek, 15 lipca 2019

#2 Żywienie! Zioła i ziółka, czyli świński raj!

Witajcie Kochani, nie wiem czy już zauważyliście, ale przy opisie bloga zamieściłam ważną informację - od dzisiaj posty będą pojawiać się codziennie o godzinie 18:00!
Przez ten tydzień na pewno uda mi się publikować punktualnie, nie wiem co z kolejnymi dwoma, gdyż mam wyjeżdżam. Mimo to regularność postów się nie zmieni, co najwyżej ich punktualność.
Dosyć już tych organizacyjnych spraw, czas przejść do tematu posta, czyli do ziółek! Moi drodzy, dziś przedstawię Wam drugi od dołu poziom piramidy żywieniowej prosiąt, czyli zioła i zielonki!
Zapraszam :-)


Zioła znajdują się na drugim piętrze świnkowej piramidy żywieniowej, oznacza to, iż są najważniejsze zaraz po sianku, które nie zapominajmy - jest podstawą (odsyłam do posta o sianku).
Mają wiele ważnych dla organizmu właściwości m. in. wzmacniają serce i system krążenia, poprawiają trawienie i metabolizm, mają działanie antybakteryjne oraz są źródłem bardzo dużej ilości błonnika. Wyjątkowo ważne jest zróżnicowanie w podawaniu ziół, gdyż każde z nich ma inne właściwości. tutaj przedstawię Wam spis tych, które kawiki mogą i chętnie zjadają:
babka lancetowata, cykoria, chmiel, bławatek, liść leszczyny, liść brzozy, liść czarnej porzeczki, dzika róża, dziurawiec, ziele gryki, kwiat hibiskusa, jęczmień zielony, koper włoski, ziele jasnoty, ziele jeżówki, liść jeżyny, kocanka, krwawnik, siemię lniane, płatki róży, natka pietruszki, nagietek, rutwica, macierzanka, liść maliny, melisa, mięta, płatki słonecznika, pszenica, rumianek, mniszek, podział, pokrzywa, rumianek, rdest, owies, szałwia, topinambur, liść truskawki, ziele wiązówki, pasterniak.

Bardzo ważna jest znajomość właściwości każdego z podawanych ziółek, pozwoli to na ułożenie zbilansowanej diety oraz na pomoc naszym świnkom w jakichkolwiek dolegliwościach.
Niżej przygrupowane są ziółka do każdej właściwości:

- wspomagające przemianę materii: Babka lancetowata; Dziurawiec; Łodyga pietruszki; Rdest ptasi; Topinambur, owies zielony, płatki róży

- uspokajające: Melisa, Mięta, chmiel, jęczmień, liść leszczyny

- przeciwbiegunkowe: Babka lancetowata; Liść czarnej porzeczki; Dziurawiec; Ziele jeżówki; Liść jeżyny; Liść Maliny; Liść truskawki

- przeciwzapalne: Babka lancetowata; Dziurawiec; Ziele jasnoty; Ziele jeżówki; Krwawnik; Liść Maliny; Mniszek; Podbiał; Rdest ptasi; Szałwia, bławatek, jarzębina, jęczmień zielony, łodyga pietruszki, nagietek, rumianek, rumianek rzymski

- rozkurczowe: Babka lancetowata; Dziurawiec; Krwawnik; Łodyga pietruszki; Melisa, Mięta; Podbiał, kocanka, koper włoski, łodyga pietruszki, rumianek, rumianek rzymski

- bakteriobójcze: Liść brzozy; Liść czarnej porzeczki; Dziurawiec; Ziele jasnoty; Ziele jeżówki; Liść Maliny; Melisa; Mięta;Podbiał; Szałwia; Liść truskawki; chmiel, nagietek, Mięta

- przeciwwirusowe: Dzika róża; Dziurawiec; Melisa

- oczyszczające organizm z toksyn - moczopędne: Liść brzozy; Liść czarnej porzeczki; Dzika róża; Ziele jasnoty; Liść jeżyny, Liść Leszczyny; Łodyga pietruszki; Mniszek; Pokrzywa; Rdest ptasi; Topinambur, bławatek, chmiel, jarzębina, liść leszczyny, rutwica, ślaz, mięta

- poprawiające odporność organizmu: Dzika róża; Kwiat hibiskusa; Ziele jeżówki; Liść jeżyny; Łodyga pietruszki; Topinambur; Liść truskawki, burak, nagietek, płatki róży

- stosowany przy kamienicy nerkowej i żółciowej: Dzika róża

- wzmacnia naczynia włosowate i krwionośne:Dzika róża; Ziele gryki

- łagodzi wzdęcia: Dziurawiec; Liść jeżyny, Krwawnik, Macierzanka; Liść Maliny, Melisa, siemię lniane, rumianek, rumianek rzymski, mięta

- wzmaga łaknienie - apetyt: Dziurawiec; Krwawnik, Łodyga pietruszki, Macierzanka; Melisa; Mięta; Mniszek; Szałwia; Liść truskawki, chmiel, cykoria

- stosowane przy nieżytach jelit i żołądka:Dziurawiec; Łodyga pietruszki; Macierzanka; Liść Maliny; Szałwia, kocanka, siemię lniane

- ułatwia oczyszczenie dróg oddechowych:Macierzanka, koper włoski, ślaz

- obniża poziom cukru we krwi: Pokrzywa, Szałwia; Topinambur, rutwica

- reguluje, wspomaga trawienie: bławatek, chmiel, cykoria, jęczmień zielony, kocanka, koper włoski, łodyga pietruszki, płatki słonecznika, rumianek rzymski, mięta

- stosowane przy nieżycie dróg moczowych i pęcherza: siemię lniane

- osłaniające: siemię lniane, babka lancetowata, ślaz

- podnosi poziom czerwonych krwinek: pszenica zielona

- przeciwbólowe: rumianek rzymski

Zioła możemy dostać w większości sklepów zoologicznych, zwracamy tam uwagę na te z firm Herbal Pets, Lili Farm i Zuzala. Są to jedne z najbardziej polecanych firm produkujących wysokiej jakości zioła, więc jeśli zaopatrujemy się na stacjonarne kupowanie jedzonka, mogę polecić właśnie te. Istnieją również firmowe sklepy internetowe z ziółkami z naprawdę wysokiej półki, np. Jurajskie Sianko, Niezłe Ziółko czy Zwierzęcy Paśnik Ziołowy. Ziół tych firm nie dostaniemy w zoologach, możemy je zakupić w stacjonarnym sklepie tej firmy lub przez internet.

To już wszystko, co chciałam Wam dzisiaj przekazać. Temat ziół jest jednak długi, więc poruszę go na pewno w jeszcze wielu postach, np. tych z serii #Zdrowie. Pamiętajcie - ziółka podawajcie codziennie, ale z głową!

I jeszcze jedna mała informacja, niedługo na blogu pojawi się zupełnie nowa, inna niż wszystkie seria! Dlatego, aby nic Wam nie umknęło zaglądajcie do mnie codziennie o 18:00 po nowego posta!

Do jutra!

sobota, 11 maja 2019

#1 Żywienie - wszystko o podstawie diety świnkek - SIANKU!

Qui, qui... witajcie w poście otwierającym pierwszą serię na blogu, czyli #Żywienie ! Świnki morskie najbardziej na świecie kochają jeść, a temat żywienia prosiaków jest szalenie skomplikowany. Tę serię stworzyłam,  aby szczegółowo opowiedzieć Wam o każdym poziomie świnkowej piramidy żywieniowej. Na pierwszy ogień idzie sianko, czyli absolutna podstawa diety kawików!
A więc zaczynamy!


Dlaczego sianko jest tak ważne?

U prosiaczków sianko, podstawa diety, wpływa pozytywnie na wiele procesów zachodzących w organizmie, m.in. na trawienie. Jedną z ważniejszych jego funkcji jest to, że przyczynia się do ścierania ząbków tych gryzoni. Stanowi również "zapychacz" między posiłkami i sprawia, iż świnki są zawsze najedzone(chociaż i tak jedzą bez przerwy :-))

Ile sianka podajemy?

Siano, jak już wspomniałam, najważniejsze, zajmuje sam spód piramidy żywieniowej prosiaków. W diecie świnek to aż 70%, dlatego muszą dostępne mieć je zawsze, w dosłownie nieograniczonej ilości. Minimalna ilość sianka na dobę to ok. 60 - 70 g (jedna duża garść).


Jakie sianko podajemy?


Sianko możemy dostać w prawie każdym sklepie zoologicznym. Istnieje wiele firm oferujących różnego rodzaju sianka.
Więc jakie sianko wybrać?
Właściwie nie ma większej różnicy na jakiej firmy siano się zdecydujecie. Ważne, aby było zielone, nie brązowe (brązowe sianko oznacza złe wysuszenie, a tym samym pozbawienie odpowiednich właściwości). Nie może mieć również żadnych oznak zepsucia, a zatem musi być odpowiednio suche. Najważniejszy element, którym musicie kierować się przy wyborze sianka to gust Waszej świnki!
Doskonałej jakości sianka znajdziecie na internetowych sklepach zoologiczno - zielarskich dla małych zwierząt.
Te 3 sklepy to:
  • Jurajskie Sianko
  • Niezłe Ziółko 
  • Zwierzęcy Paśnik Ziołowy
Większośc sianek tam oferowanych jest z firmy danego sklepu i znajdziecie je tylko tam.
Jednak z popularniejszych firm ogólnodostępnych, takich jak Beaphar, Zuzala czy Herbal Pets również możecie kupić świetne sianka.
Poniżej przedstawię Wam kilka sianek z nich: 
  

Sianko od HERBAL PETS sprzedawane jest w małych paczuszkach, bo tylko 300g. W przypadku świnek morskich starcza ono na jedyne kilka dni, jednak jego jakość nie daje sobie nic do zarzucenia. Co do ceny na tak małą paczkę, sami musicie zdecydować czy się opłaca.


Sianko firmy BEAPHAR z tymotką łąkową można zaliczyć do sianek już z wyższej półki. Opakowanie zawiera kilogram siana, czyli powinno wystarczyć na dłużej. Jego cena nie należy do najniższych, jednak moim zdaniem ta świetna jakość jest jej warta.


Tutaj macie siano ze sklepu JURAJSKIEGO SIANKA. Zawiera ono certyfikat, oznaczający, że przy jego produkcji nie używano żadnych środków ochrony roślin.
Wspaniała jakość i pyszny smak :-) !

Tutaj macie linki do sklepów oferują tych dobrej jakości sianka (i inne pyszności oraz akcesoria, do których dojdziemy w kolejnych postach już niedługo) 

Sklep zoologiczny dla małych zwierząt HIPCIO:
http://hipcio.sklep.pl

Sklep ziekarski dla małych zwierząt JURAJSKIE SIANKO:
https://jurajskiesianko.pl

Sklep zoologiczno - ziekarski dla małych zwierząt NIEZŁE ZIÓŁKO:
http://sklep.niezle-ziolko.com

Sklep zoologiczny dla świnek morskich
ŚWINKA MORSKA:
https://sklep.swinkamorska.com.pl

Przedstawiłam Wam kilka rodzajów sianek oraz sklepów, gdzie można je kupić. Radzę wypróbować  je wszystkie i jeszcze wiele innych, aby dopasować sianko do Waszych możliwości finansowych oraz oczywiście do gustu świnek. 

Do zobaczenia w następnym poście już niebawem!
 Zostań z nami na dłużej i razem poszerzajmy swoją wiedzę o naszych pociechach!

QUI, QUI... CZEŚĆ!

sobota, 4 maja 2019

Czy świnka morska to zwierzę dla Ciebie?

Dziś zapraszam Was na posta, który powinien zainteresować wszystkich zastanawiających się nad adopcją świnek lub wybierających odpowiedniego dla siebie zwierzaka. Będziecie mogli dowiedzieć się o ważnych kwestiach, które zmienią się w Waszym życiu po pojawieniu się w nim kawików.
Zapraszam do dalszego czytania!


Pierwszą bardzo ważną kwestią jest, to że świnki morskie to nie zwierzęta, które wystarczy nakarmić, i tyle. Prosiaki nie mogą siedzieć w klatce przez cały dzień. Trzeba im poświęcać dużo czasu oraz brać na ręce. Nie wolno zapominać również  o codziennych, kilkugodzinnych wybiegach, które zapewniają im większą możliwość ruchu, niż mają w klatce.
Zanim zdecydujecie się na świnki morskie, musicie wygospodarować miejsce na klatkę, która dla dwóch świnek (to zwierzątka silnie stadne, więc muszą być przynajmniej dwie) powinna mieć rozmiar MINIMUM 100cm x 50cm. Oczywiście im większa klatka, tym lepiej.
Bardzo ważną sprawą są również wydatki, które w przypadku świnek nie są małe. Trzeba pamiętać o kupowaniu sianka (to podstawa diety prosiaków, muszą mieć do niego nieograniczony dostęp), ziółek (powinny znajdować się w codziennym menu, dla urozmaicenia diety należy podawać różne rodzaje), owoców i warzyw (powinny znajdować się w diecie kawików, jednak w niezbyt dużej ilości) oraz karmy (jest uzupełnieniem diety, ale bardzo ważne jest podawanie takiej z najwyższej półki, aby nie zaszkodziła zdrowiu świnek). Istotne jest tęż kupienie odpowiedniego podłoża, które musimy wymieniać przynajmniej raz w tygodniu.
Zanim świnki zjawią się w naszym domu należy pomyśleć o wyposażeniu klatki (domki, miseczki, poidełka, hamaczki, zabawki)
Trzeba pamiętać, że jeśli świnka zachoruje, leczenie łączy się z niemałymi kosztami.
Początkowy koszt całej wyprawki, to ok. 200 - 300zł + klatka ok. 200 (tak było w moim przypadku).
Podsumowując, miesięczny koszt utrzymania świnek waha się od 50 do 100zł.

Zanim przygarniecie pod swój dach prosiaki, musicie zaznajomić się ze wszystkimi informacjami dotyczącymi opieki nad nimi. Mi zajęło to kilka miesięcy. Szczegółowe porady w tym temacie już najbliższych postach!

Zanim zaadoptujecie świnki, upewnijcie się, że będziecie mogli poświęcić im wystarczająco dużo czasu, znajdzie się w Waszym domu miejsce na obszerną klatkę, czy jesteście wstanie utrzymać je finansowo oraz czy macie odpowiedni poziom wiedzy o nich!

Zapraszam na kolejne posty, które jeszcze bardziej pogłębią Waszą wiedzę o świnkach!

QUI, QUI... DO ZOBACZENIA!

Wiedza o świnkach w pigułce!

Wreszcie nadszedł czas na kolejnego posta! Dziś dowiecie podstawowych informacji, które powinien wiedzieć każdy przyszły właściciel świnek morskich. Niestety wiele osób (nawet posiadających prosiaki już od dawna) nie zdaje sobie sprawy z fundamentalnych zasad opieki nad nimi. Dlatego moim zadaniem jest sprawić, aby więcej przyszłych opiekunów, zanim przygarną świnki, dowiedziało się o elementach poprawnej troski o nie.
Zapraszam do dalszego czytania!


1.Stado
Absolutnie pierwszą rzeczą o jakiej trzeba pomyśleć, to zapewnienie naszej śwince przynajmniej jednego towarzysza. Prosiaki to zwierzątka SILNIE STADNE, a brak minimum jednego przyjaciela (swojego gatunku oczywiście, czyli drugiego kawika), może prowadzić do poważnych powikłań zdrowotnych, w niektórych przypadkach niestety nawet do śmierci.
Rozwinięcie tego tematu w osobnym poście już niedługo!
2. Żywienie
Niewątpliwie, czynnością, na którą świnki morskie poświęcają najwięcej swojego czasu jest jedzenie. Żywienie kawii domowych to temat, na który można byłoby rozwodzić się godzinami, jednak w tym poście postaram przekazać Wam wszystko zwięźle i szybko.
  • SIANKO                                                                                                                                           Sianko to absolutna podstawa świnkowej piramidy żywieniowej. Stanowi 70% diety (to ok. kilka garści siana na dzień). O dokładnych jego funkcjach oraz jakie najlepiej wybrać w osobnym poście, w całości poświęconemu SIANKU!
  • ZIÓŁKA                                                                                                                                           Zioła znajdują się na kolejnym piętrze w piramidzie żywieniowej. To również bardzo ważny składnik diety. Świnki powinny dostawać 2 - 3 rodzaje ziółek na dzień, te jednak powinny być różnorodne i nie powtarzać się zbyt często. Wszystkie Wasze wątpliwości na ten temat rozwieję na pewno w zbliżającym się już poście o ziółkach!                                                           
  • WARZYWA I OWOCE                                                                                                                            Pokarmy mokre, czyli warzywa i owoce to na pewno ważny składnik codziennego menu. Jednak wiele nawet doświadczonych hodowców popełnia ten sam błąd i podaje ich prosiakom zbyt dużą ilość. Może prowadzić to nawet do powikłań zdrowotnych, dlatego dzienna ilość warzyw nie może przekraczać ok. objętości jednej filiżanki.  Inaczej jest z owocami, które niestety zawierają dużą ilość cukru. W przypadku świnek może prowadzić to np. do cukrzycy (mają do niej skłonności). Dlatego owoce podajemy MINIMUM raz w tygodniu, lecz można je nawet z diety zupełnie wyeliminować. Rozwinięcie tego tematu już niedługo!                                               
  • KARMA                                                                                                                                           Karma, która znajduje się na samym szczycie piramidy żywieniowej świnek to tylko dodatek do diety. Nie wolno jednak lekceważyć podawania jej, gdyż uzupełnia ewentualne braki w organizmie prosiaków, również (a nawet przede wszystkim) witaminę C. Dzienna ilość karmy dla jednego kawika to ok. 2 - 3% masy jego ciała. Najważniejszą kwestią dotycząca karmy jest podawanie odpowiedniej, która nie zaszkodzi zdrowiu świnek. Wiele karm "dla świnek morskich" zawierają ziarna zbóż (prosiaki nie mogą ich jeść, ponieważ ranią pyszczek i odtłuszczają wątrobę) oraz nawet barwniki, konserwanty itp.! Z całego wachlarza karm, które oferują nam sklepy zoologiczne, można wyróżnić niestety niewiele. Dwie najbardziej polecane karmy (przez moje prosiaki już próbowane) to Versele Laga Cavia Complete oraz Beaphar Nature. Porównanie składów tych i innych karm oraz o wiele więcej już niedługo na blogu!
3. Pielęgnacja
  • FUTERKO
Pielęgnacja futerka świnek gładkowłosych nie jest skomplikowana. Wystarczy je wyczesać co kilka dni specjalną szczotką (np. taką z naturalnego włosia, przeznaczoną dla zwierząt) i gotowe. w przypadku świnek ze średnia długością sierści takich jak rozetki czy Us Teddy, wystarczy czesać je specjalnym zgrzebłem, które jest jeszcze dokładniejsze od szczotki wymienionej powyżej. Problem pojawia się ze świnkami długowłosymi, gdyż oprócz czesania potrzebują jeszcze podcinania ich futerka co jakiś czas. 
  • PAZURKI
Obcinanie pazurków to zabieg, który znajduje się na liście prawie każdej kliniki weterynaryjnej. Kosztuje on około 10 zł, a powinien być wykonywany co ok. miesiąc. Lecz po co wydawać dodatkowe pieniądze i narażać świnki na dodatkowy stres, skoro można zrobić to samemu w 
domu? Używa się do tego specjalnych nożyczek dla gryzoni. Odpadają normalne nożyczki czy obcinacze do paznokci, ponieważ miażdżą pazurek świnki. Dokładne porady w kwestii podcinania pazurków już niedługo w poście.
4. Klatka
Bardzo ważnym tematem jest mieszkanko naszych świnek, czyli klatka (prosiaki to zwierzątka, które  niestety nie mogą biegać sobie wolno po domu). Klatki dzielimy na dwa rodzaje: typu klasycznego oraz modułowego, czyli tzw. Cavia Creative.  MINIMALNY wymiar klatki dla jednego kawika to 80cm x 50cm, jednak pamiętajmy, że świnki to zwierzątka silnie stadne i muszą być przynajmniej dwie. Dlatego NAJMNIEJSZA klatka, w której mogą zamieszkać dwa prosiaki musi mieć wymiar 100cm x 50cm, a trzy 120cm x 60cm. Pamiętajmy jednak, że to minimalne wymiary.
Rozwinięcie tematu klatek już w zbliżającym się poście!

5. Witamina C
Świnki morskie, to jedne z niewielu zwierząt, które tak jak ludzie nie potrafią samodzielnie syntetyzować witaminy C.   W przypadku kawii niedobór kwasu askorbowego prowadzi do poważnych powikłań zdrowotnych, dlatego musimy pomóc naszym świnkom w utrzymaniu odpowiedniej jego ilości w organizmie. Czasami sama dieta bogata w witaminę C może nie wystarczyć, dlatego moim zdaniem należy co jakiś czas podać odpowiedni witaminowy preparat, tym bardziej w przypadku młodych świnek. Preparaty przeznaczone specjalnie dla zwierząt często nie zawierają składu na opakowaniu, dlatego ja bałabym się podać go świnkom. 
Większość witamin przeznaczonych dla niemowląt zawierają niestety niebezpieczny dla świnek konserwant - wersenian sodu. Jedynym preparatem, który go nie zawiera jest Cebion, który ja podaję i mogę zdecydowanie polecić.
6. Wybiegi
Codzienne, kilkugodzinne wybiegi to jeden z ważniejszych elementów dnia świnek, gdyż zapewniają im większą możliwość ruchu. Jednak fundamentalną kwestią jest to, aby były bezpieczne. Możecie kupić specjalne ogrodzenie wybiegowe, lub ogrodzić pokój (np. pudełkami) tak, aby prosiaki nie uciekły oraz nie miały dostępu do kabli.
7. Łamliwy kręgosłup
Z uwagi na bardzo mało elastyczny kręgosłup, prosiaki mogą wyginać go tylko według naturalnego łuku. Dlatego całkowicie zakazane są jakiekolwiek kołowrotki czy kule dla chomików. Bieganie zapewniamy świnkom na wybiegach, a nie na tak niebezpiecznych dla nich urządzeniach. Kolejnymi, z uwagi na kręgosłup, zakazanymi produktami są szelki i smycze spacerowe. Kawie nie powinny wychodzić na dwór, a już tym bardziej w czymś takim. Nie wolno sugerować się tym, że wszystkie wymienione powyżej produkty, przez ich producentów są polecane dla świnek morskich.
Zanim zaadoptujecie świnki morskie, pamiętajcie, aby przeanalizować dokładnie wszystkie powyższe punkty. To absolutnie podstawowe informacje, odpowiednie na początek, jednak na blogu już niedługo będą pojawiać się posty z dokładnie opisanym każdym z fundamentalnych tematów, jak i również bardziej zaawansowanych.
QUI, QUI... DO NASTĘPNEGO POSTA!