poniedziałek, 15 lipca 2019

#2 Żywienie! Zioła i ziółka, czyli świński raj!

Witajcie Kochani, nie wiem czy już zauważyliście, ale przy opisie bloga zamieściłam ważną informację - od dzisiaj posty będą pojawiać się codziennie o godzinie 18:00!
Przez ten tydzień na pewno uda mi się publikować punktualnie, nie wiem co z kolejnymi dwoma, gdyż mam wyjeżdżam. Mimo to regularność postów się nie zmieni, co najwyżej ich punktualność.
Dosyć już tych organizacyjnych spraw, czas przejść do tematu posta, czyli do ziółek! Moi drodzy, dziś przedstawię Wam drugi od dołu poziom piramidy żywieniowej prosiąt, czyli zioła i zielonki!
Zapraszam :-)


Zioła znajdują się na drugim piętrze świnkowej piramidy żywieniowej, oznacza to, iż są najważniejsze zaraz po sianku, które nie zapominajmy - jest podstawą (odsyłam do posta o sianku).
Mają wiele ważnych dla organizmu właściwości m. in. wzmacniają serce i system krążenia, poprawiają trawienie i metabolizm, mają działanie antybakteryjne oraz są źródłem bardzo dużej ilości błonnika. Wyjątkowo ważne jest zróżnicowanie w podawaniu ziół, gdyż każde z nich ma inne właściwości. tutaj przedstawię Wam spis tych, które kawiki mogą i chętnie zjadają:
babka lancetowata, cykoria, chmiel, bławatek, liść leszczyny, liść brzozy, liść czarnej porzeczki, dzika róża, dziurawiec, ziele gryki, kwiat hibiskusa, jęczmień zielony, koper włoski, ziele jasnoty, ziele jeżówki, liść jeżyny, kocanka, krwawnik, siemię lniane, płatki róży, natka pietruszki, nagietek, rutwica, macierzanka, liść maliny, melisa, mięta, płatki słonecznika, pszenica, rumianek, mniszek, podział, pokrzywa, rumianek, rdest, owies, szałwia, topinambur, liść truskawki, ziele wiązówki, pasterniak.

Bardzo ważna jest znajomość właściwości każdego z podawanych ziółek, pozwoli to na ułożenie zbilansowanej diety oraz na pomoc naszym świnkom w jakichkolwiek dolegliwościach.
Niżej przygrupowane są ziółka do każdej właściwości:

- wspomagające przemianę materii: Babka lancetowata; Dziurawiec; Łodyga pietruszki; Rdest ptasi; Topinambur, owies zielony, płatki róży

- uspokajające: Melisa, Mięta, chmiel, jęczmień, liść leszczyny

- przeciwbiegunkowe: Babka lancetowata; Liść czarnej porzeczki; Dziurawiec; Ziele jeżówki; Liść jeżyny; Liść Maliny; Liść truskawki

- przeciwzapalne: Babka lancetowata; Dziurawiec; Ziele jasnoty; Ziele jeżówki; Krwawnik; Liść Maliny; Mniszek; Podbiał; Rdest ptasi; Szałwia, bławatek, jarzębina, jęczmień zielony, łodyga pietruszki, nagietek, rumianek, rumianek rzymski

- rozkurczowe: Babka lancetowata; Dziurawiec; Krwawnik; Łodyga pietruszki; Melisa, Mięta; Podbiał, kocanka, koper włoski, łodyga pietruszki, rumianek, rumianek rzymski

- bakteriobójcze: Liść brzozy; Liść czarnej porzeczki; Dziurawiec; Ziele jasnoty; Ziele jeżówki; Liść Maliny; Melisa; Mięta;Podbiał; Szałwia; Liść truskawki; chmiel, nagietek, Mięta

- przeciwwirusowe: Dzika róża; Dziurawiec; Melisa

- oczyszczające organizm z toksyn - moczopędne: Liść brzozy; Liść czarnej porzeczki; Dzika róża; Ziele jasnoty; Liść jeżyny, Liść Leszczyny; Łodyga pietruszki; Mniszek; Pokrzywa; Rdest ptasi; Topinambur, bławatek, chmiel, jarzębina, liść leszczyny, rutwica, ślaz, mięta

- poprawiające odporność organizmu: Dzika róża; Kwiat hibiskusa; Ziele jeżówki; Liść jeżyny; Łodyga pietruszki; Topinambur; Liść truskawki, burak, nagietek, płatki róży

- stosowany przy kamienicy nerkowej i żółciowej: Dzika róża

- wzmacnia naczynia włosowate i krwionośne:Dzika róża; Ziele gryki

- łagodzi wzdęcia: Dziurawiec; Liść jeżyny, Krwawnik, Macierzanka; Liść Maliny, Melisa, siemię lniane, rumianek, rumianek rzymski, mięta

- wzmaga łaknienie - apetyt: Dziurawiec; Krwawnik, Łodyga pietruszki, Macierzanka; Melisa; Mięta; Mniszek; Szałwia; Liść truskawki, chmiel, cykoria

- stosowane przy nieżytach jelit i żołądka:Dziurawiec; Łodyga pietruszki; Macierzanka; Liść Maliny; Szałwia, kocanka, siemię lniane

- ułatwia oczyszczenie dróg oddechowych:Macierzanka, koper włoski, ślaz

- obniża poziom cukru we krwi: Pokrzywa, Szałwia; Topinambur, rutwica

- reguluje, wspomaga trawienie: bławatek, chmiel, cykoria, jęczmień zielony, kocanka, koper włoski, łodyga pietruszki, płatki słonecznika, rumianek rzymski, mięta

- stosowane przy nieżycie dróg moczowych i pęcherza: siemię lniane

- osłaniające: siemię lniane, babka lancetowata, ślaz

- podnosi poziom czerwonych krwinek: pszenica zielona

- przeciwbólowe: rumianek rzymski

Zioła możemy dostać w większości sklepów zoologicznych, zwracamy tam uwagę na te z firm Herbal Pets, Lili Farm i Zuzala. Są to jedne z najbardziej polecanych firm produkujących wysokiej jakości zioła, więc jeśli zaopatrujemy się na stacjonarne kupowanie jedzonka, mogę polecić właśnie te. Istnieją również firmowe sklepy internetowe z ziółkami z naprawdę wysokiej półki, np. Jurajskie Sianko, Niezłe Ziółko czy Zwierzęcy Paśnik Ziołowy. Ziół tych firm nie dostaniemy w zoologach, możemy je zakupić w stacjonarnym sklepie tej firmy lub przez internet.

To już wszystko, co chciałam Wam dzisiaj przekazać. Temat ziół jest jednak długi, więc poruszę go na pewno w jeszcze wielu postach, np. tych z serii #Zdrowie. Pamiętajcie - ziółka podawajcie codziennie, ale z głową!

I jeszcze jedna mała informacja, niedługo na blogu pojawi się zupełnie nowa, inna niż wszystkie seria! Dlatego, aby nic Wam nie umknęło zaglądajcie do mnie codziennie o 18:00 po nowego posta!

Do jutra!

niedziela, 14 lipca 2019

#2 Zdrowie! Weterynarz nie byle jaki, czyli gdzie mam się udać z moimi świnkami?

Hej Kochani, na wstępie chciałabym Was przeprosić za krótką nieobecność na blogu, ale dziś już wracam z bardzo ważnym tematem dla każdego właściciela prosiątek, czyli wszystko o świńskim weterynarzu!
Zatem zapraszam :-)


Kiedy mam udać się z kawikami do weterynarza? 
Do świńskiego lekarza nie chodzimy tylko w wypadku złego stanu zdrowia naszego prosiaka. Kawie domowe, jak również inne zwierzęta czy nawet ludzie potrzebują regularnej kontroli swojego organizmu, aby wiedzieć, czy nic im nie dolega. Niektóre choroby "działają w białych rękawiczkach" i mimo braku jakichkolwiek objawów rozwijają się w naszym, jak i świnek organizmie. 
Dlatego też optymalna regularność wizyt kontrolnych w gabinecie weterynaryjnym z naszymi prosiakami to ok. co pół roku.
Oczywiście, w razie jakichkolwiek niepokojących objawów czy dziwnych zachowań niezwłocznie udajemy się do świńskiego lekarza. W takim wypadku nie ma co czekać, może to tylko pogorszyć stan naszego kawika i zagrozić jego życiu.

Do jakiego weterynarza mam pójść?
No i nareszcie, powiem Wam (oczywiście wspominałam o tym już milion razy w poprzednich postach), do jakiego lekarza mam iść, aby porządnie zbadał moją świnkę.
Niestety, większość osób z własnej nieświadomości wybiera się z prosiakami do najbliższego weterynarza jakiego znajdzie w okolicy. Najgorsze jest jednak to, iż ci lekarze specjalizują się zwykle w psach i kotach, zatem nie będą w stanie pomóc naszej śwince. Oczywiście większość z nich wcale nie powie nam o tym, lecz będą starali się zbadać prosiaka. Smutna prawda jest taka, że nie potrafią nawet naszej świnki odpowiednio potrzymać (brak podejścia). Nie mówię w żadnym razie, że tacy lekarze są źli, wręcz przeciwnie, jestem przekonana, iż doskonale pomogą zwierzętom takim jak psy czy koty. Nie nadają się jednak dla gryzoni.
A oto ta magiczna specjalizacja weterynarzy, którzy zbadają naszą kawię wyśmienicie oraz będą mieli świetne podejście:
WETERYNARZE OD ZWIERZĄT EGZOTYCZNYCH!!!
A od kiedy to świnka morska jest egzotyczna?
Też się nad tym zastanawiam :-) Jednak tak, moi Kochani, idźcie ze swoimi prosiętami do weterynarza specjalizującego się w zwierzętach egzotycznych! Tylko on będzie w stanie im pomóc, fachowo zbadać, postawić prawdziwą diagnozę i być może uratować zdrowie i życie Waszych świnek!

Ale skąd mam wiedzieć gdzie znaleść takiego weterynarza?
Tutaj moi kochani, znajdziecie przegląd polecanych weterynarzy z każdego województwa, abyście mogli znaleść najbliższego, odpowiedniego świńskiego lekarza!*

DOLNOŚLĄSKIE

LEGNICA
lek. wet. Joanna Waldeck
VET-MEDICUS
Merkurego 10

WROCŁAW
dr n.wet. Tomasz Piasecki
Przychodnia Weterynaryjna ZWIERZYNIEC
Ośrodek Diagnostyki i Leczenia Zwierząt Egzotycznych
ul. Bulwar Ikara 31b

lek. wet. Grzegorz Dziwak
Vets and Pets - Gabinet weterynaryjny 
ul. Zakładowa 11N
SKVet Klinika Weterynaryjna
ul. Stabłowicka 109b


lek. wet. Patrycja Bednarz-Hebel [spec. - kardiolog]
Klinika weterynaryjna dr n. wet. Dariusza Niedzielskiego
ul. B. Krzywoustego 105/22
Lekarka przyjmuje również w innych lecznicach.




KUJAWSKO-POMORSKIE


WŁOCŁAWEK
lek.wet. Julita Kopeć-Nowakowska
GABINET WETERYNARYJNY CHIRON
ul. Kraszewskiego 26

SOLEC KUJAWSKI / TORUŃ
dr n. wet. Anna Kołodziejska-Sawerska
Lecznica weterynaryjna "Dino-Vet"
- ul. Wolności 11/3
86-050 Solec Kujawski
- ul. Kręta 76/2
87-100 Toruń
Możliwość wizyty również w Bydgoszczy.

lek.wet. Anny Szcześniak 
Lecznica weterynaryjna "Dino-Vet"
- ul. Wolności 11/3
86-050 Solec Kujawski
- ul. Kręta 76/2
87-100 Toruń


LUBELSKIE


LUBLIN



LUBUSKIE

GORZÓW WIELKOPOLSKI
lek. wet.  Joanna Kwiatkowska
Gabinet weterynaryjny
ul. Wincentego Witosa 40 B


ŁÓDZKIE

ŁÓDŹ

lek. wet. Małgorzata Jóźwik
lek. wet. Olimpia Bilińska Przychodnia weterynaryjna "Zwierzętarnia"
Al. Włókniarzy 234 A


MAŁOPOLSKIE

KRAKÓW
Lek. wet. Przemysław Baran
Przychodnia Weterynaryjna Salamandra
ul. Nowowiejska 3

lek. wet. Karolina Ptak
Vetika
ul. Lipska 49
lek. wet. Lidia Lewandowska
Specjalistyczna przychodnia weterynaryjna OAZA
Ul. Zamoyskiego 86

lek. wet. Aleksandra Andruchowicz
Gabinet weterynaryjny
ul. Pod Fortem 2 E

MAZOWIECKIE


GRODZISK MAZOWIECKI
lek. wet. Anna Ukraińska
Vetika
ul. Obrońców Getta 17
PRUSZKÓW
lek. wet. Ilona Blanc
Przychodnia weterynaryjna "PSOKOT"
ul. Chopina 66/70
WARSZAWA
dr n. wet. Wojciech Bielecki
KLINKA MAŁYCH ZWIERZĄT PRZY SGGW
ul. Nowoursynowska 159C
CAŁODOBOWA KLINIKA WETERYNARYJNA VETKA
ul. Modlińska 65

lek. wet. Oliwia Łobaczewska [spec.- okulista]
LECZNICA OGONEK
ul. Krępowieckiego 10 lok. U-14
MEDICAVET - Przychodnia weterynaryjna
ul. Bohdanowicza 9
A-Z Wet. Całodobowa klinika weterynaryjna
ul. Zamiejska 28
Przychodnia Weterynaryjna Bokserska
ul. Obrzeżna 1A lok. 2u4

lek. wet. Agata Godlewska
LECZNICA PULSVET
ul. Alternatywy 7, lok. U8

lek. wet. Milena Wojtyś-Gajda
LECZNICA OGONEK
ul. Krępowieckiego 10 lok. U-14

lek. wet. Agnieszka Wdowiarska
LECZNICA PULSVET
ul. Alternatywy 7, lok. U8

lek. wet. Anna Jałonicka-Rzepka
LECZNICA PULSVET
ul. Alternatywy 7, lok. U8

lek. wet. Jakub Kliszcz [spec. - stomatologia]
LECZNICA PULSVET
ul. Alternatywy 7, lok. U8 (Ursynów) Warszawa

lek. wet. Katarzyna Kacprzak-Kamińska
MEDICAVET - PRZYCHODNIA WETERYNARYJNA
ul. Bohdanowicza 9

lek. wet. Monika Toborek
Gabinet Weterynaryjny Kajman
Al. Prymasa Tysiąclecia 76g

lek. wet. Anna Kryspin-Zybert
Lecznica A-VET
ul. Umińskiego 1

lek. wet. Katarzyna Kraszewska [spec. - kardiolog]
VETCARDIA
ul. Kijowska 11
Lekarka przyjmuje również w innych lecznicach.

lek. wet. Magdalena Bralewska
MEDICAVET - PRZYCHODNIA WETERYNARYJNA
ul. Bohdanowicza 9


PODLASKIE

BIAŁYSTOK
lek. wet. Adam Kołotko
LECZNICA WETERYNARYJNA ZWIERZAK
ul. Piastowska 11 A


POMORSKIE
 GDAŃSK

lek. wet. Marcela Gursztyn
Przychodnia weterynaryjna
ul.Feniksa 28

lek.wet. Dominika Sontag-Patoka
Przychodnia Weterynaryjna s.c.
ul. Michałowskiego 37
GDYNIA
lek. wet. Przemysław Łuczak
Gabinet weterynaryjny

ul. Piołunowa 36
lek. wet. Judyta Garczyńska
Przychodnia weterynaryjna Morska
ul. J. Kaczmarskiego 1/2 (wjazd od ul. Wąsowicza)


ŚLĄSKIE

BIELSKO- BIAŁA
lek. wet. Izabela Całus
Gabinet Weterynaryjny Med-Wet
ul. Piastowska 18
CHORZÓW
lek. wet. Adam Brandwein 
Gabinet weterynaryjny DogVet
ul. Marii Konopnickiej 21

lek. wet. Barbara Zacharewicz [spec. - nefrolog]
Gabinet weterynaryjny Nefrovet
ul. Wileńska 6
DĄBROWA GÓRNICZA
lek.wet. Dagmara Milanowska [spec. -okulista]
Przychodnia weterynaryjna "For Animals"
ul. Reymonta 39


KATOWICE
lek. wet. Anika Bargiel-Madeja 
Gabinet weterynaryjny Reptilio
ul. Warszawska 63


lek. wet. Beata Kopcińska
Gabinet weterynaryjny Reptilio
ul. Warszawska 63
MYSŁOWICE
lek. wet. Jacek Karcz 
Centrum Zdrowia Zwierząt SILVET 
ul.Krakowska 4
RYBNIK
lek. wet. Magdalena Balcarek
Przychodnia Weterynaryjna
ul. Energetyków 89
SOSNOWIEC
lek.wet. Katarzyna Bernacka
Przychodnia weterynaryjna KATI
ul. Kiepury 9
ZABRZE
lek. wet. Anna Olejniczak-Pytel [spec.- kardiolog]
Weterynaryjny Gabinet kardiologiczny „WETKARDIO”
ul. Bronisława Hagera 43
Lekarka przyjmuje również w innych lecznicach.


WARMIŃSKO- MAZURSKIE

MRĄGOWO
Lek. wet. Agnieszka i Radosław Pieńkowscy
Przychodnia dla zwierząt ProAnimali
ul. Łąkowa 1B


WIELKOPOLSKIE

POZNAŃ
lek. wet. Agnieszka Tomaszewska
Centrum Zdrowia Małych Zwierząt
os. Władysława Jagiełły 33 (wjazd od ulicy Stróżyńskiego)

lek. wet. Katarzyna Kiszka-Sławińska
ELBIWET
os. Bolesława Chrobrego 101

ZACHODNIOPOMORSKIE

SZCZECIN
lek. wet. Katarzyna Sulima
VETMEDIC
ul. Przyjaciół Żołnierza 80a
lek. wet. Krzysztof Czyż
VETMEDIC
ul. Przyjaciół Żołnierza 80a

*spis polecanych weterynarzy pochodzi ze strony Stowarzyszenia Pomocy Świnkom Morskim -  http://swinkimorskie.eu/SPSM/

To już wszystko, co zamierzałam przekazać Wam w dzisiejszym poście. Oczywiście życzę, abyście udawali się z Waszymi prosiakami tylko 2 razy do roku na kontrolę, jednak w razie konieczności nie zwlekajcie!
Czy na kontrolę, czy z konkretnego powodu pamiętajcie: 
WETERYNARZ OD ZWIERZĄT EGZOTYCZNYCH! TRZYMAJCIE SIĘ ZAWSZE TYCH WYTYCZNYCH!

Qui, qui... do kolejnego posta!

niedziela, 7 lipca 2019

#1 Zachowanie! "Co robią świnki morskie w kinie? Popcorning!"

Hej Kochani, dzisiaj przychodzę do Was z krótkim, niedzielnym postem otwierającym serię #Zachowanie! Przedstawię Wam jak zwykle dość szczegółowo chyba najpopularniejsze i najzabawniejsze zachowanie świniaczków, czyli tzw. POPCORNING!



Czym jest popcorning?
Popcorning, to bardzo zabawne zachowanie kawii domowych, polegające na zwariowanych, niekontrolowanych i nieskoordynowanych wyskokach w górę. Słowo to wzięło się oczywiście od strzelającego na patelni popcornu, do którego możemy porównać nasze prosięta. Wiele właścicieli, niemających pojęcia o tym zachowaniu, mogą pomyśleć, że jego świniaki mają problemy z koordynacją ruchową, jednak jest to zupełnie normalne.

Dlaczego świnki popcornują?
No i nareszcie wyjaśnię Wam przyczynę tego dziwnego zachowania, niespotykanego u żadnych innych gryzoni. Świnki morskie popcornują, gdy są baaardzo szczęśliwe oraz czują się bezpiecznie.
Zwykle robią to podczas biegu: podskakują, wyginają, wyciągają łapki i obracają się.
Najbardziej nasilony popcorning możemy zaobserwować u młodziutkich prosiąt, których masa ciała jest niewielka i pozwala łatwo wybić się w górę. Niestety, u niektórych świnek zachowanie to zanika lub zmniejsza jego częstotliwość i intensywność, gdy dorosną. 

Czy popcorning może być oznaką choroby?
Tak i nie, ponieważ nie jest to już wtedy popcorning. Jeśli świnka wykonuje coś na jego kształt w połączeniu z piszczeniem oraz drapaniem się, może być to oznaka poważnej choroby skóry. Wtedy należy niezwłocznie udać się do weterynarza specjalizującego się w zwierzętach egzotycznych!

Myślę, że rozwiałam przynajmniej większość Waszych wątpliwości związanych z popcorningiem.
Obserwujcie uważnie Wasze prosięta pamiętajcie, że w wypadku jakichkolwiek wątpliwych zachowań natychmiast udajcie się do odpowiedniego weterynarza!

Qui, qui... do jutra!









sobota, 6 lipca 2019

#2 Wyprawka! Podłoża naturalne, czyli trociny, pellety i żwirki!

Cześć, w dzisiejszym poście kontynuujemy serię #Wyprawka! Mieliśmy już klatki, teraz więc trzeba wypełnić czymś jej podłogę. Zapraszam na pierwszą część przeglądu podłoży, czyli test naturalnych ściółek!


1.Trociny
Trociny, to chyba najpopularniejsza wyściółka dla gryzoni. Możemy dostać ją we wszystkich sklepach zoologicznych. Jedynym jej minusem jest to, że świnki biegając potrafią rozsypać z klatki dość spore ilości trocin, które mogą później roznieść się po całym mieszkaniu.
Stan czystości trocin to ok. 2 - 3 dni, dlatego należy pamiętać o częstej ich wymianie.
Jeśli chodzi o wyściółanie nimi klatki, to wkładamy dość grubą warstwę, możemy również włożyć coś pod spód, np. pellet, żwirek, czy moim zdaniem najlepszy - podkład jednorazowy.
Ale po co robić "podłoże pod podłoże?
Po to,  aby mocz miał gdzie wchłonąć.
Jeśli świnka nasiusia na trociny, mocz w większości przelatuje przez nie, i gdy w końcu napotka kuwetę klatki, wsiąknie w trociny oraz po dłuższym czasie (większej ilości moczu) weżre się w tworzywo.
Dzięki warstwie chłonnej pod trocinami, pozostają one dłużej suche.

2.Pellet 
Jak już powiedziałam wcześniej, pellet może stanowić warstwę chłonną pod trociny (lub pod podłoże sztuczne np. VetBed'a, matę czy Cage Liner'a, do których dojdziemy w kolejnym poście). Nie nadaje się jednak absolutnie jako ściółka na wierzch, gdyż śwince będzie na nim niewygodnie, mogą porobić jej się odleżenia, odciski czy odpażenia łapek.
Pellety dzielimy na 2 rodzaje, znacznie różniące się jakością.
  • pellet drewniany 
Tego rodzaju pelletu nie poleciłabym ze względu na jego reakcję po kontakcie z moczem. Zamienia się on wtedy w pył, niezdrowy dla świnek, z uwagi na możliwość dostania się do oczu czy nosa.
  • pellet słomiany
Ten rodzaj pelletu poleciłabym o wiele bardziej, z uwagi na to, że po kontakcie z moczem zamienia się w chłonne trociny.
Z tego względu świetnie sprawdza się w roli warstwy chłonnej!

3. Żwirki
Tak samo jak pellety, żwirki absolutnie nie nadają się na warstwę wierzchnią podłoża w klatce. Żwirki drewniane, czy ostatnio nowość - słomiany podobnie jak pellet słomiany wspaniale sprawdzają się w roli pochłaniacza moczu.

A teraz jeszcze kilka słów o pokładach jednorazowych!
Dlaczego mówię o pokładach higienicznych w poście o NATURALNYCH podłożach?
Otóż, świetnie sprawdzają się one jako warstwa chłonna w obu rodzajach ściółek - i natutalnych, i sztucznych.
W przypadku trocin to - moim zdaniem - o wiele lepszy pochłaniacz niż pellet czy żwirek. Podczas sprzątania, zamiast wymiatania szufelką gigantyczne dużej ilości pelletu i trocin, wystarczy zwinąć podkład razem ze ściółką w rulon i wyrzucić.

To już wszystkie rodzaje naturalnych podłoży jakie miałam Wam do pokazania. 
Przeanalizujcie tego posta i wybierzcie Waszym zdaniem najlepsze dla swoich prosiąt podłoże, aby i im i Wam wygodnie się żyło :-)

Do kolejnego posta!

piątek, 5 lipca 2019

Proszę, nie trzymaj mnie samej...

Witajcie Kochani, dzisiaj zapraszam Was na chyba jeden z najważniejszych postów w historii tego bloga. Temat, który poruszę, to jedna z najistotniejszych kwestii, które musimy wiedzieć przed adopcją świnek morskich. Silna stadność kawii domowych.
Zapraszam!


Świnki morskie, czy jak kto woli kawie domowe to zwierzęta bez dwóch zdań  silnie stadne.  Oznacza to, że aby mogły prawidłowo żyć i funkcjonować potrzebują towarzysza SWOJEGO GATUNKU. Człowiek nie zastąpi śwince drugiego prosiaka, nie będzie się z nią ganiał, kwiczał, razem spał,  nie pokłóci się z nią o listek bazylii.
Można wyobrazić sobie, że człowieka na całe życie zamykają na bezludnej wyspie z samymi zwierzętami. 
Na pewno na początku będzie fajnie, ale później...

Jakie niebezpieczeństwa wynikają z samotności świnki?
Pierwszą kwestią, którą możemy zauważyć to to, że prosiak bez towarzystwa drugiego krócej żyje. Nie ważne jak wspaniale opiekowalibyśmy się świnką, kupowali jedzenie z najwyższej półki, organizowali wybiegu, ona i tak nie będzie w 100% szczęśliwa. Prosiaczek będzie apatyczny, osowiały, będzie się nudził z uwagi na brak towarzysza zabaw (jak już mówiłam człowiek go nie zastąpi). Przez nudę może zacząć więcej jeść, utyje, co może doprowadzić do chorób wieńcowych.
Samotne prosiaczki mogą zachorować na depresję, co jest częstą przyczyną ich śmierci. 

Czy zmiany po adopcji drugiego prosiaczka będą duże? 
Różnice w kosztach utrzymania nie są, jakby się mogło wydawać, podwójne. Wystarczy mieć tylko większą klatkę. Dla 1 świnki min. to 80 cm, a dla 2 min. to 100 cm. Oczywiście im więcej tym lepiej (odsyłam do posta o klatkach). Zależy, czy kawiki  będą się na tyle dobrze dogadywać by być ze sobą w jednym, większym domku. Jeśli (tak jak moje) nie będą zbyt zadowolone ze wspólnego, należy zaopatrzyć się w dwa. 
Jednak oczywiście stawiamy na różnorodność w życiu naszych prosiąt, więc powinniśmy mieć co najmniej kilka mieszkanka, aby podmieniać je co jakiś czas.
Post o domkach już niedługo na blogu :-)

Co jeśli okaże się, że sprzedawcy w zoologu pomylili się co do płci...?
Niestety, wciąż większość ludzi kupuje zwierzęta w sklepach zoologicznych. Dlaczego niestety? Dowiecie się już niedługo z mojego bloga, jednak tymczasem odsyłam do filmiku: https://www.youtube.com/watch?v=2pU0U_NFZH8
W sklepach zoologicznych często pracują niewykwalifikowani pracownicy, niepotrafiący odróżnić płci u tak młodych świnek, jakie są tam sprzedawane.
Dlatego jeśli jednak zdecydujecie się na zakup świnki, lub jeśli od kilku lat macie jedną kupioną w sklepie i nie znacie jej płci, musicie udać się do weterynarza od ZWIERZĄT EGZOTYCZNYCH (zwykły pso - koci weterynarz nie będzie w stanie ocenić płci gryzonia). Pójdźcie do niego od razu po zakupie 2 świnek, lub jeśli macie jedną, to najpierw z nią, a później z zakupioną.
Co jeśli jednak u weterynarza okaże się, że macie świnki różnych płci, a już zakochacie się w świnkach i nie będziecie chcieli ich oddać lub nie będzie takiej możliwości?
Pod żadnym pozorem nie wkładajcie prosiaków do jednej klatki ani nie pozostawiajcie ich razem bez Waszego nadzoru. Nikt nie chciałby ich przecież rozmnażać, a przypomnę, że rozmnażanie świnek bez zarejestrowanej hodowli to po prostu wspomniana w filmiku powyżej pseudohodowla. Dlatego jeśli niestety macie świnki różnych płci, należy do czasu, kiedy osiągną wiek umożliwiający kastrację (5 - 6 miesięcy) przynajmniej wykasyrować samczyka. Sama sterylizacja samiczki nie wystarczy, gdyż wtedy chłopczyk nie będzie chciał dać jej spokoju, co będzie dla samiczki niekomfortowe.

Świnka potrzebuje towarzysza TEGO SAMEGO GATUNKU!
Nie tylko człowiek jest niewłaściwym gatunkiem do towarzystwa prosiakowi.
Świnka morska potrzebuje towarzysza w postaci świnki morskiej, nie inaczej.
Absolutnie nie może być łączona z innymi gryzoniami czy tym bardziej królikami, które są nosicielami bardzo groźnego dla kawii wirusa, wywołującego śmiertelną chorobę. Jeśli mamy w domu świnki i króliki,  nie dość, że nie mogą mieszkać w jednej klatce (wirus znajduje się w ich moczu), nie mogą oczywiście korzystać z jednego wybiegu.

Czy istnieją świnki aspołeczne?
Aspołeczny, czyli taki, który nie potrzebuje do życia towarzysza swojego gatunku, wręcz nie dogaduje się z innymi osobnikami. Czy istnieją takie świnki morskie? Wbrew temu, co piszą niektóre źródła, prosiaki aspołeczne nie istnieją. Istnieją tylko takie, które mają specyficzny charakter, przez co ciężej łączą się z innymi świnkami. Jednak podsumowując, każda kawia domowa potrzebuje do życia towarzysza.

Kochani!
Jeśli myślicie o przygarnięciu świnki morskiej, przeanalizujcie tego posta i zastanówcie się, czy to naprawdę aż tyle?
Podarować swojemu prosiakowi szczęście i zdrowie w postaci towarzysza?


Do zobaczenia!

czwartek, 4 lipca 2019

#1 Zdrowie! Rozważania o witaminie C!

Hej kochani! Dziś post wyjątkowo ważny dla każdego opiekuna, jak i oczywiście jego świnek morskich. Post otwierający serię o tematyce zdrowotnej u kawików. Jeśli o tym myślę, pierwsze co przychodzi mi na myśl to WITAMINA C. Dlaczego jest tak ważna w świnkowej diecie? Zapraszam do rozwinięcia posta!


Co mają wspólnego ludzie, małpy i... świnki morskie? Trochę dziwne połączenie, lecz żaden z tych gatunków nie potrafi samodzielnie syntetyzować witaminy C - kwasu askorbinowego.

Funkcje witaminy C:
- zwiększa odporność organizmu na przeziębienia,
- wpływa na wytwarzanie i zachowanie kolagenu, służącego do produkcji tkanki łącznej,
- przyspiesza gojenie ran i zrastanie kości,
- hamuje powstawanie krwotoków,
- odpowiada za sprawne funkcjonowanie układu krwionośnego i serca, obniża ciśnienie krwi,
- chroni przed miażdżycą i odkładaniem się cholesterolu,
- poprawia przyswajalność żelaza, uczestniczy w regeneracji witaminy E,
- działa jako przeciwutleniacz (wychwytuje wolne rodniki),
- chroni organizm przed zmianami nowotworowymi.

Prosiaki (z resztą tak samo jak ludzie) muszą dostawać witaminę C w pożywieniu. Powinny więc otrzymywać odpowiednią ilość warzyw i owoców bogatych w kwas askorbinowy oraz granulat, również z jego dodatkiem. Ale czy to wystarczy?

Sztuczna witamina C?
Dla bezpieczeństwa, większość hodowców podaje swoim świnkom sztuczną witaminę C w kroplach. 
Czy faktycznie jest tak dobra? Niestety, jej przyswajalność jest znacznie mniejsza niż naturalnej. Z badań wynika, iż produkowana w laboratorium wit. C może wykazywać właściwości rakotwórcze.
W wielu z nich, konserwantem jest niebezpieczny związek chemiczny - wersenian disodowy, który w zbyt dużej ilości dla tak małego organizmu jak świnka może być śmiertelnie niebezpieczny.
Sztuczne witaminy C są w większości produkowane dla niemowląt (o większej masie niż kawia), dlatego w ich przypadku nie ma takiego zagrożenia.

A więc podawać śwince sztuczną witamimę C dla pewności, że nie zachoruje, czy postawić na bogatą w kwas askorbinowy dietę, bez sztucznych wytworów?

Niedobór witaminy C u świnek może doprowadzić do:
- szkorbutu,
- paraliżu świnkowego,
- łatwego zapadania na choroby infekcyjne (przeziębienia)
- niektórych chorób skóry
- schorzeń żołądka i zapalenia błony śluzowej
- zaburzeń w produkcji kolagenu, co powoduje wolniejsze gojenie się ran

Objawy niedoboru:
- nadmierne zmęczenie, apatia, brak apetytu
- słabość i bóle mięśni i stawów
- krwawienia
- częste złamania kości

A jaki jest mój sposób zapewnienia świnkom odpowiedniej ilości witaminy C, a z drugiej strony nie narażania ich na skutki uboczne sztucznego kwasu? 
Na codzień, moim świnkom staram się układać bogatą w kwas askorbinowy dietę. 
Sztuczną witaminę C podawałam im codziennie, kiedy były jeszcze małe i miały niewyrobioną odporność (było to zalecenie weterynarza). 
Natomiast teraz, dostają ją jedynie w wypadku osłabienia organizmu (np. kiedy któreś z nich zaczyna kichać lub pociągać nosem). W wypadku pogłębienia lub przedłużenia się tych objawów poszłabym do weterynarza, jednak po dawce wit. C one ustępują.

Czy witaminę C da się przedawkować? 
Według informacji na niektórych stronach internetowych witaminy C nie da się przedawkować. Nie jest to prawda. Z uwagi na to, że kwas askorbinowy przechodzi przez cały układ pokarmowy, jego nadmiar może odbić się na zdrowiu naszej świnki. 

Skutki nadmiaru witaminy C:
- uszkodzenie wątroby
- powstanie kamieni nerkowych
- dolegliwości żołądkowe
- nudności i wymioty
- biegunki
- wysypki na skórze

Dawkowanie witaminy C w przypadku podawania jej w kroplach?
Dzienne zapotrzebowanie dorosłej świnki na kwas askorbinowy wynosi 1 mg na 100 g wagi świnki, czyli zapotrzebowanie kilogramowej kawii to 10 mg.  Witaminę dawkujemy oczywiście zgodnie z wagą świnki i zwykle dzienna liczba kropli wynosi około 5. 
W przypadku świnek chorych lub ciężarnych dawka powinna wynosić od 30 mg do 60 mg, czyli około 10 kropli. 
Małej śwince zaczynamy podawać 1 kroplę i co miesiąc zwiększamy tę liczbę o 1.

Moi drodzy, to na dziś wszystko. Oczywiście o witaminie C mogłabym rozwodzić się jeszcze długo, dlatego naszą wiedzę o niej pogłębimy już niedługo w kolejnych postach. 
Qui, qui... do kolejnego posta!



środa, 3 lipca 2019

#1 Pielęgnacja! Czyli podstawy świńskiej kosmetyki!

Qui, qui... witajcie Kochani Właściciele lub Przyszli Właściciele Świnek Morskich! Dzisiaj post, w którym zaproszę Was do świńskiego salonu kosmetycznego! Poznacie podstawy pielęgnacji prosiaków, która wbrew pozorom odgrywa bardzo ważną rolę! Zapraszam na posta!



Świński manicure i pedicure!

Kawie domowe w przeciwieństwie do  np. chomików wymagają podcinania pazurków, najlepiej co ok. miesiąc. Jeśli nie będziemy robić tego wystarczająco często, prosiaki mogą mieć problemy z chodzeniem, jak i podrapać nas. Kolejnym powodem do częstego podcinania paznokietków świnek jest to, gdyż poprzez zbyt rzadkie wykonywanie tego zabiegu wydłużają się naczynia krwionośne w pazurkach i nie można ich później porządnie podciąć.  
Do skracania pazurków kawików najlepiej używać jest specjalnie przeznaczonych do tego nożyczek dla gryzoni:



Obcinanie ich zwykłymi nożyczkami lub obcinaczami miażdży pazurek świnki, co oczywiście wskazane nie jest. Pazurki obcinamy oczywiście w odpowiedniej odległości od naczynia krwionośnego, aby go nie przyciąć. W najgorszym wypadku rankę przemywamy wodą utlenioną lub Octaniseptem.



Świński fryzjer!

Niewątpliwe jest to, iż prosiaki wymagają czesania, ale czy wszystkie rodzaje sierści? Tak, nawet świnki gładkowłose wymagają tego zabiegu, tylko o mniejszej częstotliwości. Powinno się je czesać raz na tydzień, 1,5 tygodnia. Jeśli chodzi o świnki ze średnią długością sierści np. rozetki, czeszemy je raczej kilka razy w tygodniu. Zupełnie inna sytuacja występuje ze świnkami długowłosymi, które oprócz codziennego czesania wymagają podcinania włosków co jakiś czas. Do wykonywania tego zabiegu używamy specjalnych szczotek i zgrzebł. Do częstszego czesania (nawet można powiedzieć,że miziania) używmy  szczotki z naturalnego włosia:



Do rzadszego czesania potrzebne jest zgrzebło, dokładnie usuwające martwe włosy. Świnki długowłose możemy czesać tylko nim:



Jeśli chodzi o podcinanie ich sierści, nie ma znaczenia jakimi nożyczkami to zrobimy. Ważne, aby podciąć posklejane włosy oraz te wokół nich.

To już wszystko na dziś. Przedstawiłam Wam absolutne podstawy dotyczące pielęgnacji kawii domowych. Już niedługo, w kolejnych postach na blogu dowiecie się o wiele więcej (oczywiście nie tylko w tym temacie). Do zobaczenia!